Forum www.samochodymadeinpoland.fora.pl Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Jelcz C422/423 z kabiną Kudy
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.samochodymadeinpoland.fora.pl Strona Główna -> Jelcz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:53, 21 Lut 2010    Temat postu: Jelcz C422/423 z kabiną Kudy

Witam.
Chciałbym dowiedzieć się coś o Jelczu C422/423 z kabiną Kudy. Nr. projektu, chyba 134.
Chodzi mi o ten pojazd :
Interesuje mnie ile tych pojazdów zostało wyprodukowanych ?
Czy ktoś spotkał te egzemplarze na drodze ?
Widzę że ten z linku posiada silnik Mielec o mocy 272 KM i jest na zawieszeniu mechanicznym.
Prosiłbym o jakieś sprawdzone informacje.
Spotkałem się z opinią iż ten egz. to typowa "wystawówka". Czyli ciągnik został wykonany nie pod zamówienie. A miał jedynie reklamować iż JZS mają w ofercie możliwość wykonania takiej kabiny. I najprawdopodobniej został wykonany jedynie w jednej lub raptem w dwóch sztukach ?
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Beteleguese dnia Nie 13:04, 21 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:08, 21 Lut 2010    Temat postu:

Jelcze w tej kabinie nigdy nie były w seryjnej produkcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:16, 21 Lut 2010    Temat postu:

Witam.
Zadałem to pytanie z czystej ciekawości.
Znam człowieka który kupował Jelcze do swojej firmy. Pytając się właśnie o tą kabinę to mówił że spotkał się z takim egzemplarzem w Laskowicach gdy stał na terenie zakładu. Ale z tego co słyszał on, nawet w pierwszym okresie nie miał zamontowanego silnika.
Dopiero gdy ciągnik zaczął jeździć na targi został zamontowany silnik wraz z osprzętem.
Później rozmawiałem z kuzynem który pracował w JZS zaraz przed ogłoszeniem upadłości. On natomiast twierdził że zostały wyprodukowane dwa lub nawet trzy jeżdżące egz. Ale co się z nimi stało to nie miał pojęcia.
Jeszcze w tym roku będąc na Mazurach wydawało mi się że zobaczyłem taki pojazd z tą kabiną. Ale nie postawiłbym nawet jednego Wojaczka że to była Kuda.
Kamil informacje od Ciebie są sprawdzone ?
Może podobnie jak Jelcz z silnikiem Detroit wypuszczono ich kilka sztuk ?
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony przez Beteleguese dnia Nie 21:32, 21 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:42, 21 Lut 2010    Temat postu:

Przedewszystkim Jelcz 424 Detroit był w ofercie Jelcza a kabina kudy nie, było dokładnie tak jak piszesz były to pojazdy pokazywane na wystawach i nic po za tym.

A to jest Jelcz produkowany seryjnie z najwyższą kabiną

Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:48, 21 Lut 2010    Temat postu:

Dzięki za odpowiedzi.
Jelcza C424 znam z zakładu tego Pana dla którego jeżdże. Posiada silnik marki Detroit Diesel o mocy jeżeli dobrze pamiętam 425KM, skrzynia biegów marki Fuller - półautomat, ogrzewanie postojowe, lodówka, jedno łóżko, kolumna kierownicza regulowana w poziomie i pionie itp. Zamiast dolnego łóżka zamontował dwa fotele. Dokładnie to nie są fotele. A leżanka z dodatkowymi pasami. Dodał hydraulike pod HDS. Auto w tej chwili to taka "ozdoba" firmy. Najmocniejszy Jelcz w historii JZS. Jeździ tylko gdy są kładzione rury lub instalacja gdzie trzeba użyć żurawia.
Na bazie stoi jeszcze C620. Zastosowanie podobne. Ale już odpoczywa.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:33, 21 Lut 2010    Temat postu:

W chwili obecnej są produkowane Jelcze o większej mocy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:21, 22 Lut 2010    Temat postu:

Witam.
Słowo "produkowane" jest tutaj użyte na wyrost.
Firma "Jelcz - Komponenty" ogranicza się jedynie do składania samochodów z gotowych części. Gdy byłem na zakładzie ostatni raz a to było z jakieś 3 lata temu. To już nie przypominało linii produkcyjnej. Firma zatrudnia może ze 60 osób z grubsza patrząc.
100% udziałów w "Jelcz - Komponenty" posiada syndyk masy upadłościowej JZS. Takie rzeczy jak ramy, kabiny są kupowane od Zasady. Dowożone jego środkami transportu i składane w Laskowicach. Co się tyczy silników, osprzętu elektrycznego, skrzyń biegów, układów transmisyjnych to kooperantami są m in. : Iveco, ZF, Wabco, Voigt etc.
Zresztą jak to powiedział Pan z którym współpracuje jako podwykonawca. Syndyk nosi się z zamiarem sprzedaży wszystkich udziałów za około 2 lub 3 lata. Najprawdopodobniej firmie zagranicznej. Ponieważ w Polsce nikt nie jest zainteresowany kupnem tego zakładziku.
Nawet same słowo "komponenty" już dużo mówi o przeznaczeniu firmy z Laskowic.
Faktycznie jest montowany do czteroosiek Cursor 10 o mocy 430KM z Euro 3.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:30, 27 Lut 2010    Temat postu:

Jedno mnie zastanawia, jak Jelcz może produkować pojazdy spełniające norme EURO III skoro pojazdy produkowane od 2008 lub 2009 roku muszą spełniać conajmniej normę EURO IV
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:34, 03 Mar 2010    Temat postu:

Witam Cię Kamilu.
Wiem z pewnego źródła, czyli od osoby która w tam tym roku była zainteresowana zakupem dwóch ciągników siodłowych marki Jelcz specjalnie dla tej firmy dostosowanych.
Odbiorca cywilny nie może kupić Jelcza. Zakupy resortowe są objęte innymi obostrzeniami niż cywilne. Dlatego takie ciężarówki mogą być dopuszczane do ruchu po naszych drogach.
Podobnie masz z KTO Rosomak które poruszają się bardzo rzadko po DK, DW. A przecież te pojazdy mają tablice rejestracyjne itp. Wozy są przecież uzbrojone, zbudowane w taki sposób że wystające elementy mogą zagrozić życiu w razie wypadku. Nie mniej jednak poruszają się po naszych drogach nawet bez asysty wojskowej kontroli ruchu. Co szczególnie widać w okolicach Skwierzyny, Międzyrzecza. Jest nawet taki filmik na YT gdy kierowce ciężarówki na A2 lub A4 wyprzedza konwój 3 Rośków grubo poganiających ponad 110km/h.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:11, 03 Mar 2010    Temat postu:

Norme Euro narzuca nam UE i żaden producent nie może tego obejść nawet jeśli pojazdy są produkowane tylko i wyłącznie dla służb państwowych. A wiesz może do którego roku jelcz produkował pojazdy cywilne?

Ostatnio zmieniony przez Kamil dnia Śro 18:13, 03 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:01, 07 Mar 2010    Temat postu:

Może to nie ciężarówki ale posiadają silniki spalinowe.
Jest coś takiego jak agregat prądotwórczy do podtrzymywania m in. pamięci statków powietrznych lub serwerowni. Tam najważniejsze przy konstrukcji była jak najmniejsza emisja elektromagnetyczna w celu małej wykrywalności przez środki radioelektroniczne przeciwnika. A silnik posiada norme emisji spalin E3. To samo tyczy się m in. silników montowanych do najnowszych czołgów Leopard.
Ale jak to się ma do norm unijnych to nie wiem. Możliwe że są kupowane poza zamówieniami publicznymi i dlatego nie objęte tymi obostrzeniami.
Wiem że w 2002 roku można było jeszcze nabyć Jelcza przez odbiorce cywilnego. Ale to jest związane z istnieniem jeszcze Jelcz SA. Wiem że mój brat tam pracował w 2002 gdy Jelcz - Samochody Ciężarowe jeszcze istniał i mógł sprzedawać. Gorzej że nikt już Jelczy nie chciał kupować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 19:29, 07 Mar 2010    Temat postu:

To są ciężarówki bo inaczej ten pojazd nie może być zarejestrowany i nie ważne czy ma standardową zabudowe burtową czy agrregat lub dzwig musi spełniać norme Euro IV, czołgów nie porównuj do ciężarówke bo to całkiem inna sprawa i inne obowiązują tam normy. Ja spotkałem się z Jelczem z 2004 roku w rękach cywilnych a z 2007 w policji.

A tak po za tym to coś mi kręcisz.

Beteleguese napisał:
Witam.

Później rozmawiałem z kuzynem który pracował w JZS zaraz przed ogłoszeniem upadłości.


Beteleguese napisał:
Wiem że mój brat tam pracował w 2002 gdy Jelcz - Samochody Ciężarowe jeszcze istniał i mógł sprzedawać.


To kto wkońcu pracował w jelczu? po za tym Jelcz S.A nie istnieje od 2001 roku to jak mógł pracować w 2002 roku w tej fabryce?


Ostatnio zmieniony przez Kamil dnia Nie 19:51, 07 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:20, 09 Mar 2010    Temat postu:

Ja pochodzę z Jelcza - Laskowic.
Ode mnie z rodziny w sumie pięć osób pracowało w Jelczu.
Począwszy od mojego ojca który pracował tam w latach 70 - tych, skończywszy na kuzynach. Ostatni się zwolnił albo pod koniec 2002 roku lub na wiosnę 2003. Wtedy to już był Jelcz - Samochody Ciężarowe. A pamiętam dlatego ponieważ wtedy Zasada odstąpił od tego rządowego programu : "zero zwolnień". W sumie to w jednym czasie były trzy niezależne spółki. Jelcz - autobusy, Jelcz - ciężarówki i to co istnieje do tej pory czyli Jelcz - Komponenty.
Jelcz - Samochody Ciężarowe nie wiem dokładnie do kiedy istniał. Mnie najbardziej interesowała historia nie codziennych egzemplarzy wypuszczanych jako serie. Jak np. te C424 z silnikami DD, OM od Merca etc.

No to jak te auta które WP dostało w 2008 i 2009 roku zostały dopuszczone do ruchu skoro twierdzisz że nie można ich zarejestrować ? Nawet w tej chwili Jelcz - Komponenty nie ma możliwości wkładania innych silników niż z normą Euro3. Dlatego jako odbiorca cywilny nie możesz ich nabyć. A zakupy resortowe to już inny stopień wtajemniczenia.
Tu masz oficjalną informacje nt. opisywanych przeze mnie zakupów :
http://www.biuletyn.mon.gov.pl/pliki/File/przetargi/DZSZ/P_267_2008.pdf


Ostatnio zmieniony przez Beteleguese dnia Wto 21:22, 09 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kamil
Kumpel



Dołączył: 13 Paź 2008
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Tarnów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:06, 09 Mar 2010    Temat postu:

Sprawdziłem to dokładnie i jednak pojazdy mogą być wypuszczane na rynek z normą Euro III, ale wiadome że nikt nie chce kupić pojazdu z tak niską normą. Ciekawa jest cena tych jelczy. Co do silników to do Jelczy w latach 90-tych wkładano co się da, Mielec, Detroit, Mercedes, Steyr, Iveco. Nasze silniki były za słabe i zbyt awaryjne, ciekawe czy montują jeszcze do Jelczy kabiny cywilne tzn nie opancerzone, ogólnie rzecz biorąc Jelcza czekała tak przyszłość a nie inna, dziś jest nic nieznaczącym, ledwo utrzymującym się producentem, ja sam gdybym miał wybierać między Jelczem a Scanią wybrałbym tą drugą opcje.

Ostatnio zmieniony przez Kamil dnia Wto 23:21, 09 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Beteleguese




Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:07, 10 Mar 2010    Temat postu:

No to mnie zdziwiłeś.
Z tego co ja słyszałem od kupującego to Jelcz - Komponenty nawet nie ma zbyt dużych mocy przerobowych. Już od trzech osób słyszałem że w tej firmie pracuje łącznie około 50 osób.
Ceny są zawrotne. I mówię tu o zwykłych cywilnych wersjach. Jeżeli się nie mylę to ciągnik siodłowy C642.35 kosztuje około 350 tyś. zł netto. A porównaj sobie cenę w Iveco, Scani czy Volvo. Wtedy zobaczysz że nawet gdybyś chciał kupić Jelcza a oni faktycznie chcieliby Ci go sprzedać to z pobudek ekonomicznych wybrał byś innego producenta.
A najlepsze jest to iż osoba która była zainteresowana kupnem w ogóle nie mogła się spotkać aby ew. porozmawiać nt. zakupu. Po prostu można odnieść wrażenie jakby robili problemy dla osób które chcą kupić taki pojazd lub jakby nie wierzyli że osoba cywilna chce te auto kupić.
Winiety na kraju nie są takie wysokie. Ale już zagranicą autem z Euro 3 i świadcząc transport zewnętrzny nie na własny użytek to raczej bym się nie wybrał.
Słowo "produkcja" w połączeniu do branży motoryzacyjnej i firmy "Jelcz - Komponenty" bym raczej nie używał. Oni w najlepszym wypadku robią około 10 - 12 sztuk aut rocznie. Oczywiście jeżeli są zamówienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.samochodymadeinpoland.fora.pl Strona Główna -> Jelcz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1